piątek, 19 sierpnia 2016

My First Hybrid

 Hejka kochani!
Dzisiaj jest mój dzień wolny! Jeeej! A wczoraj dostałam paczuszkę z tym cudeńkiem (zdjęcie).
Od bardzo dawna chciałam kupić sobie lampę do robienia paznokci.
Często chodziłam do koleżanki albo kosmetyczni, ponieważ moje paznokcie należą do naprawdę bardzo kruchych. Stosowałam również miliony odżywek, tych tańszych i droższych. Efekty były naprawdę bardzo znikome, dlatego doszłam do wniosku że warto zainwestować w sprzęt i nie tracić pieniędzy i czasu na kosmetyczki itp. No więc mam mój sprzęcior, haha. Wrażenie po pierwszej samorobnej hybrydzie, super! Nie dość, że poszło mi to dość szybko to cały proces jest bardzo banalny. Fakt, trzeba być ostrożnym aby nie zalać skórek ale tak poza tym nie mam żadnych zastrzeżeń po zrobieniu pierwszym hybrydy. Kolor w zestawie nie jest zbytnio w moim guście, pink rock, jestem fanką bardziej czerni, czerwieni albo kolorów cielistych, ale już zamawiam moje kolorki i będę się bawić!! Każdemu kto zastanawia się nad kupnem serdecznie polecam. Jak trzymają się moje pierwsze paznokcie na pewno dam Wam znać! Niżej znajdziecie krótki opis co jest w zestawie i jak robi się paznokcie. ZESTAW KLIK

Dziękuje Marta, naprawdę ślicznie zapakowałaś paczuszkę.
 


 KROK 1
Nadajemy naszej płytce kształt paznokcia taki na jaki mamy ochotę oraz odsuwamy skórki. Teraz bierzemy się za zmatowienie płytki blokiem polerskim, robimy to delikatnie nie naruszając struktury paznokcia. Na koniec odtłuszczamy paznokcie cleanerem.


 KROK 2
Kolejne kroczki to już malowanie paznokci. Pierw nakładamy base albo tak jak ja base/top 2 in 1. Staramy się zrobić to bardzo dokładnie i nie zalewając skórek.  No i wkładamy do lampy. Czas trzymania paznokci w lampie zależy od tego jaką lampę mamy. Ja mam UV 36W, czyli czas trzymania paznokci to 2 minutki. Kolejnie nakładamy cienkie warstwy kolorku. Od tego jaki efekt krycia chcemy uzyskać, czynność powtarzamy. Za każdym razem wszystko utwardzamy w lampie.

 KROK 3
Ostatnim etapem jest nałożenie topu, utwardzenie w lampie (u mnie trwa to 4 minutki) i odtłuszczenie paznokci cleanerem. I koniec!
Paznokcie zrobione i jedyne co zostało to zachwycać się efektem naszej pracy!

Do każdego zestawu jest dołączona ulotka jak poprawnie wykonać manicure.Więc bez obaw!

4 komentarze

  1. jestem zauroczona wyglądem Twojego bloga, dodałam do obserwowanych i czekam na więcej! A co do Semilaca,to uwielbiam :)
    Nowy post: kayleenbeauty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Dużo słyszałam o marce Semilac. Chyba będę musiała w końcu zapatrzyć się w jakieś ich kosmetyki ;)

    http://games-of-form.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń